Miejsce do ruchu na podłodze w salonie

Ilustracja krajobrazu

W wielu mieszkaniach salon jest jednocześnie jadalnią, pokojem gościnnym i miejscem zabawy. Kiedy na podłodze leżą zabawki, a sofa zajmuje pół pokoju, ruch wydaje się niemożliwy. Wystarczy jednak kilka prostych zmian, żeby znalazło się miejsce na zabawę, taniec czy skakanie w rytm muzyki. Nie potrzeba do tego nowych mebli ani dużej przestrzeni.

Odsuńcie, co się da

Zacznijcie od dywanu. Odsuńcie stolik, przesuńcie krzesła pod ścianę i zwińcie luźne dywaniki, o które łatwo się potknąć. Wystarczy pas wolnej podłogi, na którym dzieci mogą przejść z jednego końca na drugi. Jeśli meble są ciężkie, wybierzcie jedną porę dnia, w której robicie miejsce, a potem wszystko odstawiacie na swoje miejsce. Dobrze jest też mieć pod ręką duże pudło, do którego po zabawie można szybko wrzucić zabawki. Dzieci chętnie pomagają, jeśli sprzątanie jest częścią gry, na przykład wyścigu z muzyką.

Ustalcie zasady, które chronią dom. W pokoju nie biegamy z twardymi przedmiotami, nie rzucamy piłką w okna ani w telewizor. Miękkie piłki, chusty i poduszki są dobrym wyborem na małą przestrzeń. Jeśli niżej mieszkają sąsiedzi, wybierzcie zabawy ciche i bez skakania, na przykład powolne chodzenie w rytm muzyki.

Dobrze sprawdzają się zabawy w wyobraźni. Podłoga to jezioro, a poduszki to kamienie, po których trzeba przejść, nie wpadając do wody. Dzieci chodzą jak koty, pełzają jak węże albo stają się rzeźbami, które nie mogą się ruszać. Wystarczy odrobina fantazji, a mały salon zmienia się w cały świat, w którym każdy ma swoją rolę.

Koc jako granica zabawy

Przydaje się mata albo koc, który zaznacza granice zabawy. Na nim dzieci mogą turlać się, tańczyć albo układać tor z poduszek. Kiedy koc jest zwinięty, salon wraca do zwykłego wyglądu. Taki sposób jest wygodny, bo nie trzeba za każdym razem przestawiać wszystkiego, a dzieci wiedzą, gdzie kończy się miejsce do zabawy.

Włączcie muzykę i zatańczcie razem jedną piosenkę. Dorośli często wstydzą się tańczyć, ale dzieci uwielbiają, kiedy rodzice biorą udział. Nie musicie robić niczego idealnie. Wystarczy chwila ruchu w środku dnia, żeby dom zrobił się weselszy, a salon stał się prawdziwym miejscem do wspólnego spędzania czasu.